Przy okazji kolejnej oferty dla klienta musiałem wybrać serwer aplikacyjny. Oczywiście taki serwer musi być bezpieczny, zgodny i certyfikowany z JEE 7 no i ... ewentualnie komercyjnie wspierany ? Do tego dochodzi fakt, że jeśli klient nie nalega to nie oferuję totalnie komercyjnych rozwiązań z zamkniętymi źródłami, częściej wybieram platformę open-source z ewentualnym wsparciem w postaci jakiejś subskrypcji. No to mając takie wymagania wybór w zasadzie może paść na tylko na Glassfish lub Wildfly (jestem świadom faktu, że istnieją jeszcze inne serwery typu Tomee, Jonas czy Geronimo, ale nie wspierają jeszcze JEE 7).
No więc, co tu wybrać? Glassfish czy Wildfly? W zasadzie oba serwery oferują to samo, oba są open-source i pozbawione jakiegokolwiek wsparcia poza typowym dla OS community. Szukając kolejnych informacji do porównania natknąłem się na dość stary już news, że Oracle wycofuje wsparcie komercyjne dla Glassfish. I nagle wszyscy na blogach piszą, że Glassfish umarł. Arun Gupta (jeszcze niedawno promotor Glassfish) proponuje przejście na Wildfly lub JBoss EAP bo są lepsze i komercyjnie wspierane. Ale czy na pewno ? Wildfly 8.x jest oczywiście zgodny z JEE 7, ale nikt nie daje na niego żadnego wsparcia. Kiedyś będzie z niego być może JBoss EAP 7, ale to pieśń przyszłości. Obecny w tej chwili JBoss EAP 6.x jest wspierany, ale znów zgodny tylko z JEE 6.
Mój wniosek jest więc taki: zarówno RedHat jak i Oracle mają w ofercie serwery zgodne z JEE 7, ale pozbawione wsparcia, oraz serwery ze wsparciem zgodne tylko z JEE 6: Oracle Weblogic 12 i JBoss EAP 6. Eh, odrobina marketingu i zamieszanie gotowe :) Jedyna zaleta Wildfly jaką widzę, to że migracja z Wildfly 8 na JBoss EAP 7 będzie potencjalnie łatwiejsza niż z Glassfish na Weblogic. Więc pewnie wybiorę Wildfly.